Agnieszka Janczuk-Stojowska, Medea – refleksje nad filmami dwóch reżyserów Pier Paolo Pasolini i Lars Von Trier
Przedmiotem niniejeszej pracy początkowo miał być wyłącznie film Piera Paolo Pasoliniego „Medea”(1969r.), jednak w trakcie poszukiwań materiałów dotyczących podjętego w filmie tematu natknęłam się na inny, o tym samym tytule - Larsa Von Triera (1988r.) oraz historię która zainspirowała Von Triera do zrealizowania tego filmu. Von Trier był zafascynowany twórczością Carla Dreyera, duńskiego reżysera, m.in. takich filmów jak „Męczeństwo Joanny D’Arc” czy „Gertruda”. Wydaje się, że w bardzo podobny sposób konstruowali oni postać kobiet w filmie. Kobiet będących ofiarami systemu i znoszących nieludzkie nadużycia. Carl Dreyer rozpoczął przygotowania do realizacji swojej Medei, napisał scenariusz, ale film nie powstał. Von Trier realizuje własną wersję Medei, zainspirowany pomysłem Dreyera i jest to jego wyraz szacunku jakim go darzył. Chciałabym spróbować połączyć te dwa filmy Pasoliniego i Von Triera oraz wpleść w to treść mitu, na którym opiera się historia Medei: „Wyprawa Argonautów”. To połączenie wydało mi się dość ciekawe. Obydwa filmy niejako się uzupełniają, mimo że sposób reżyserowania jest dość różny. Film Pasoliniego jest bardzo obrazowy, malowniczy. Rolę tytułowej bohaterki gra Maria Callas. Akcja filmu odbywa się w przepięknej Kapadocji. Von Trier umieszcza akcję w mrocznej części Jutlandii Północnej. Bohaterowie nie są tak piękni jak u Pasoliniego, „to zupełnie inna Medea – szara, nieciekawa, wręcz brzydka – nie przypomina patetycznej bohaterki dramatów greckich ani majestatycznej, posągowo pięknej Callas”1. U Von Triera widz ma dużo większy dostęp do przeżyć wewnętrznych postaci, mimo dość skąpych dialogów.
Film Pasoliniego wprowadza nas w początek historii, zgodny z jego mitycznym brzmieniem. Von Trier zaczyna tam, gdzie mit o wyprawie Argonautów zmierza ku końcowi. Jest to o tyle istotna różnica, że Pasolini włącza historię Jazona, jego przeszłość i jej znaczenie, natomiast Von Trier ją pomija, przez co trudno zrozumieć logikę postępowania Jazona i wydaje się on dość negatywnym bohaterem, który dla żądzy władzy i pod wpływem uroku młodej kobiety porzuca oddaną mu żonę.
Początek filmu Pasoliniego to rozmowa pomiędzy pięcioletnim Jazonem i Chejronem, centaurem, który opiekuje się chłopcem. Centaur wyjawia mu, że go okłamywał. Mówi, że nie jest jego ojcem i opowiada Jazonowi jak się znalazł pod jego opieką. Rodzice Jazona mieszkali w Jolkos. Jego ojciec Ajzon był królem i został strącony z tronu przez swego brata, Peliasa, w dniu narodzin Jazona. Pelias postanowił zgładzić Jazona, spadkobiercę tronu, ale sługa doniósł o tym jego rodzicom. Ajzon, pragnąc ratować syna, rozesłał wiadomość, że dziecko jest ciężko chore. Po kilku dniach Jolkos obiegła wiadomość, że mały Jazon zmarł. Pelias uwierzył w to i zaczął korzystać z przywilejów władzy. Chłopak został wywieziony z miasta i oddany pod opiekę centaura Chejrona.
W tej początkowej scenie Jazon w dość bezpośredni sposób zostaje skonfrontowany z prawdą o przeszłości. Dowiadujemy się, że nie zna swoich rodziców i dorastał wychowywany przez pół człowieka pół konia, kogoś zupełnie innego niż on. Mały chłopiec zdaje się nie odczuwać powagi sytuacji, jest niefrasobliwy i rozbawiony. Chejron uznaje, że jest to właściwy czas, żeby Jazon poznał prawdę. Jest to początek zderzenia jego fantazji z rzeczywistością. Nie wiemy jak układa się ta sytuacja w głowie Jazona. Można przypuszczać, że musiał rozwinąć system obronny, być może był zbyt przerażony świadomością, że nie zna swoich rodziców i że jest ktoś, kto chciał go zabić. Motyw odcinania się od świadomości zagrożenia będzie jego przekleństwem. Swoiste oślepienie spowoduje, że utraci wszystko co najcenniejsze w jego życiu. Kiedy dorasta odchodzi od Centaura, żeby odebrać wujowi swoje królestwo. Pelias obawia się go już od jakiegoś czasu, ponieważ dzięki przepowiedni poznał przyszłość. Wiedział, że tronu pozbawi go człowiek w jednym bucie. Tym człowiekiem miał być Jazon, który gubi but w czasie wędrówki do Jolkos. Jazon domaga się zwrotu należnego mu królestwa, jednak Pelias stawia warunek. Odda władzę za złote runo, rzecz niemożliwą dotychczas do zdobycia. Jazon mimo to pozostaje beztroski i przystępuje do działania. Zgadza się bez oporu, jakby nie zdając sobie sprawy z powagi wyzwania. Buduje szybki statek Argo i razem z innymi greckimi bohaterami wyrusza na wyprawę. Wyglądają jak grupa beztroskich młodzieńców, szukających przyjemności. Po drodze zatrzymują się w różnych miejscach, zabierając innym cenne rzeczy i jedzenie. W końcu trafiają do celu swej podróży - Kolchidy. Miasta, w którym mieszka Medea wraz z bratem i królującymi tam rodzicami. W Kolchidzie właśnie odbywa się doroczny rytuał, któremu przewodzi Medea posiadająca czarodziejskie moce. Podczas rytuału wybierany jest młodzieniec, który doprowadzany jest do stanu przypominającego odurzenie. Potem prowadzą go i przywiązują ręce do konstrukcji przypominającej krzyż, przykładają bal do szyi i łamią mu kark, następnie jego ciało jest ćwiartowane a krew zbierana do miseczek przez wszystkich ludzi. Rozbiegają się i smarują krwią pędy winorośli. Medea mówi „umarłeś i odrodź się w nasieniu”. Jest to scena, która przepowiada dalszy rozwój wydarzeń. Medea jest tu pokazana jako władczyni życia i śmierci. To ona poprzez swoje czary potrafi uśmiercając przywracać życie. Młody mężczyzna nie boi się, oddaje się w jej władanie, co sprawia, że traci to co najcenniejsze – życie. Traci je za obietnicę odradzania się. Medea ma szczególną moc.
W kolejnej scenie Medea udaje się na modły do świątyni, w której wisi złote runo – obiekt miejscowego kultu, symbol obfitości i dostatku oraz szczególnej ochrony. Podczas modlitwy do świątyni zakrada się Jazon. Medea upada z wrażenia. Według mitu, to bogowie sprawili, że zakochała się w Jazonie. Wcześniej odrzuciła miłość ziemską i pozostawała w dziewictwie sądząc, że właśnie to daje jej szczególną moc. Nie wiedziała wówczas, że szczególną moc da jej macierzyństwo, co okaże się dopiero później. Medea postanawia wykraść dla Jazona złote runo, co oznacza przeciwstawienie się woli ojca i pozbawienie Kolchidy szczególnej ochrony i dostatku. Jest zaślepiona miłością do Jazona i bezwzględnie realizuje swój plan. Zaskakujące jest jak szybko jest w stanie zostawić wszystko co dla niej ważne. Bez cienia wątpliwości porzucić ojczyznę, odciąć się od swojej historii i najbliższych jej ludzi. Obrazuje to w dość drastyczny sposób proces separacji od rodziców, konieczny, żeby stworzyć związek. Być może Medea poświęciła zbyt wiele dla lojalności z rodzicami. Pozbawiła się miłości i macierzyństwa na bardzo długi czas. Swoje szczególne moce skierowała na chronienie ojczyzny, rodziców przed rozpadem. Podtrzymywała przekonanie, że nic nie muszą tracić. Podtrzymywała w ten sposób iluzję jedności, zlania się. Była przekonana, że jej separacja będzie nie do zniesienia dla ojca, bo to on zgodnie z mitem wyznacza niemożliwe do zrealizowania przez Jazona zadania, które pozwolą mu zdobyć złote runo. Bez pomocy Medei i jej czarów Jazon nie wykonałby zadań. Wiele jej zawdzięcza. Zabiera ją z Kolchidy ze sobą. W zasadzie trudno to rozumieć jednoznacznie, czy to miłość, czy zauroczenie, czy też wdzięczność. Wydaje się, że Jazon nie zdaje sobie początkowo sprawy kim jest Medea. Być może czuje w niej macierzyńską opiekę, której do tej pory nie doświadczył. Medea pomaga mu uniknąć śmierci oraz zawalczyć o należny mu tron. Staje się obiektem chroniącym i zapewniającym wszystko czego w tym momencie potrzebuje. Medea wie jak wiele daje, ale trudno jej mieć kontakt z własnym cierpieniem. Podczas ucieczki z Kolchidy zabiera ze sobą brata i kiedy brat słyszy pościg wysłany przez ojca, na jego twarzy widzimy niepokój, Medea zabija go, ćwiartuje i rozrzuca jego szczątki. Zgodnie z mitem jest to zabieg mający spowolnić pościg. Król najpierw musi zebrać wszystkie porozrzucane części ciała i pochować syna. Zastanawiające jest co jeszcze reprezentuje tak bardzo oddany brat Medei, kiedy się odwraca na odgłos pościgu. Być może wyraża on tęsknotę i niepokój związany z porzuceniem rodziców i ojczyzny – uczucia, od których Medea jest odcięta. Widząc niepokój brata zostaje z tymi uczuciami boleśnie skonfrontowana i nie może ich znieść, zabija je, zostawiając ból i rozpacz w miejscu i w ludziach, których opuszcza. Nie spodziewa się jednak, że jej czyn kładzie się cieniem na załodze Argo. Medea budzi przerażenie i gasi młodzieńczą beztroskę załogi. Tym samym kończy się również coś dla Jazona. Fascynacja zmienia się w zobowiązanie.
Medea w imię miłości do Jazona mści się na Peliasie. Wykorzystuje swoją moc, żeby zabiły go jego własne córki. Nie myśli o konsekwencjach. Jej zachowanie budzi gniew bogów i muszą z Jazonem opuścić Jolkos. Jazon nie odzyskuje należnego mu tronu, mimo że zdobył złote runo. Po raz kolejny i nie ostatni, Medea pokazuje siłę swojej destrukcji.
Są banitami i przybywają do Koryntu, tam zostają przyjęci przez króla Kreona. Mają dwóch synów. Po pewnym czasie Jazon oddala się od Medei i bliżej mu do córki króla. Kreon, który nie ma męskiego potomka, dostrzega w tym szansę na powierzenie królestwa. Jest to również moment, od którego zaczyna się film Von Triera. Kreon proponuje Jazonowi objęcie rządów w Koryncie pod warunkiem poślubienia jego córki Glauke. Jazon zgadza się, Glauke jest młoda i piękna. Jazon czuje, że jest to jego wybranka i nie musi jej niczego zawdzięczać ani się jej bać. Nie kojarzy się z matką tylko z równą mu partnerką, pożąda jej. Pasolini i Von Trier różnie przedstawiają Glauke. U Pasoliniego, Kreon widzi zasmuconą Glauke, która czuje że biorąc ślub z Jazonem krzywdzi Medeę. Zaślepiony miłością do córki Król postanawia usunąć przyczynę jej smutku i powiadamia Medeę o natychmiastowym opuszczeniu miasta wraz z synami. Von Trier przedstawia Glauke jako kobietę świadomą swojej wartości i oczekującej usunięcia Medei z Koryntu, jest to jej warunek zamążpójścia. Jest to dość istotna różnica, gdyż pierwsza Glauke jest przepełniona poczuciem winy a druga jest okrutna i nie obchodzą jej konsekwencje. U Von Triera Kreon otwarcie mówi, że boi się Medei (w przeciwieństwie do Glauke), to on informuje ją o konieczności opuszczenia miasta, bo przeraża go jej mroczna moc. Wywiązuje się między nimi dialog. Kiedy król przekazuje rozkaz opuszczenia miasta Medea pyta:
Medea: dlaczego?
Kreon: moja córka jest ważniejsza niż ty
Medea: a moje dzieci?
Kreon: ty kochasz swoje a ja swoje
Medea: nie ma większego cierpienia niż niefortunna miłość
Niefortunne jest zaślepienie króla miłością do córki, to że ulega jej żądaniom i jest w stanie poświęcić innych, by spełnić jej pragnienia. Jest to też scena, w której Medea odnosi się do swojej ślepej miłości do Jazona. Boleśnie zdaje sobie sprawę, że człowiek, którego kochała, dla którego zostawiła wszystko, dla którego gotowa była zabić, tak naprawdę nie odwzajemnił jej uczuć. Jej czary nie działały wobec miłości. Niewłaściwie ulokowała uczucia i ta konfrontacja jest bardzo bolesna. Medea prosi Kreona o jeszcze jeden dzień, ze względu na dzieci. Kreon zgadza się. W kolejnej scenie Medea rozmawia z Jazonem, który próbuje uzasadnić swoje decyzje:
Jazon: poślubiłem ją z twojego powodu
Medea: z mojego?
Jazon: aby zabezpieczyć przyszłość twoją i dzieci. Zbyt nadto wyrafinowana duma jest twoim przekleństwem Medeo
Medea: natomiast twoja duma Jazonie to istne szczęście. Moja słabość i oślepienie doprowadziły mnie do pobudzenia twojej próżności. Chcesz by wyglądało na to, że ja zostawiłam ciebie. Zdradzasz swoje własne dzieci!
Jazon: myślałem o tym, ale jest już za późno
Medea: naprawdę pomyślałeś o swoich dzieciach?
Jazon: kobiety nie są jedynymi istotami, które myślą o swoich potomkach. Gdyby tylko mężczyźni mogli mieć potomstwo bez udziału kobiet.
Medea: nie wypieraj się królu Jazonie. Zapomniałeś, że ja pamiętam. Tęsknisz za objęciem swojej młodej żony. Ciesz się szczęściem. Życzę ci małżeństwa, które na długo pozostanie czymś wyjątkowym.
Ten dialog jest całkowitą kreacją Von Triera, pokazuje on swoją fantazję na temat Jazona i jego świata wewnętrznego. Jazon czuje, że postąpił niewłaściwie wobec Medei, ale próbuje kreować to w taki sposób, żeby wyglądało na troskę. Zrobił to żeby chronić Medeę i dzieci. Nie docenia umysłu Medei, która nazywa jego zachowanie zdradą. Odnosi się do zdrady wobec dzieci, owocu ich związku. Wygląda na to, że Medea wie, że dzieci mają dla Jazona znaczenie, że nie przestał ich kochać. Jazon się miota, bo chciałby mieć dzieci, przeszkadza i jemu i Glauke to, że mają matkę, która jest ich nieodłączną częścią. Jazon wyraża pragnienie dotyczące posiadania dzieci bez udziału kobiet. Odnosi się tu bezpośrednio do własnych doświadczeń. Był wychowywany przez centaura, nie miał matki. Ułożył sobie świat bez matki, to on był „potomkiem” mężczyzny bez udziału kobiety. Medea szybko sprowadza Jazona na ziemię, zna go, wie, że pragnie on rozkoszy z kobietą. Życzy mu, aby jego małżeństwo długo pozostało wyjątkowym i tu odnosi się do zmienności uczuć Jazona, sama czuła się wyjątkowa i doświadczyła porzucenia. Uczucia Jazona są nietrwałe. Przywykł płynąć z nurtem. Przyjmuje to co go spotyka, nie oglądając się na konsekwencje.
U Von Triera przewija się postać Ajgeusa, władcy sąsiedniej krainy. Jest on przyjaźnie nastawiony do Medei, nie boi się jej i oferuje jej schronienie. Docenia mądrość Medei i jej wartość. Ajgeus nie może mieć dzieci ze swoją żoną. Medea obiecuje, że będzie je miał. Ajgeus pyta Medeę czy Jazon jest spragniony władzy czy może poniekąd bojaźliwy. Medea przytakuje. Może dociera do niej świadomość, że Jazon nie miał szans na objęcie królestwa po swoim ojcu i teraz oto pojawia się szansa, ale też widzi, że Jazon boi się postawić swoje własne warunki, podporządkowuje się Kreonowi i nie umie ochronić Medei i ich dzieci. Szybko traci z oczu to co ważne.
W kolejnej scenie widzimy tok myślenia Medei. Jest to pokazane w dialogu z piastunką, która w obydwu filmach pełni rolę głosu rozsądku. Próbuje konfrontować zapalczywość Medei z rzeczywistością, z ryzykiem strat na jakie się naraża. Piastunka reprezentuje zdrową część w rozszalałym od nienawiści i urazy umyśle, ale jest to głos zbyt słaby, mimo, że Medea prowadzi z nim dialog:
Medea: żaden mężczyzna nie zniesie bezdzietności. Glauke nie będzie miała żadnych dzieci
Piastunka: co chcesz zrobić? Nie stwarzaj sobie więcej wrogów, nie zadręczaj się. Pomyśl o swojej przyszłości.
Medea: znam swoją przyszłość
Piastunka: Pomyśl o swoich dzieciach
Medea: są jedynym o czym myślę
Medea ma plan i uspokaja się. Już wie, jak będzie i odcina się od rozpaczy. Przekazuje Jazonowi prezent dla Glauke. Prosi, żeby zawiózł go razem z dziećmi, bo może Glauke dzięki temu zgodzi się, żeby chociaż one pozostały w Koryncie. Ten prezent u Pasoliniego to piękne szaty ślubne, u Von Triera korona ślubna. Pasolini wyraźnie pokazuje jaką Jazon czuje ulgę w związku z pogodzeniem się przez Medeę z jego wyborem. Medea znieczula go dodatkowo słowami, że podjął dobrą decyzję, przeprasza go i mówi „my kobiety jesteśmy niemądre”. Jazon nie dopatruje się niczego złego w tej nagłej odmianie Medei. Bierze prezent i zanosi swojej narzeczonej.
Glauke w obydwu filmach zakłada prezent, po chwili przeszywa ją potworny ból i umiera w męczarniach a razem z nią król Kreon, który próbuje ją ratować. Pasolini robi dwa warianty tej sytuacji. W jednym Glauke zakłada szatę i przeszywa ją ból, biegnie, szata zaczyna płonąć. Jej ojciec próbuje ją ratować i płonie razem z nią. Drugi zaczyna się podobnie. Medea przekazuje szatę, Glauke ubiera ją, patrzy w lustro i robi się strasznie smutna. Jej poczucie winy staje się nie do zniesienia, biegnie i rzuca się z wysokiego muru okalającego miasto. Zrozpaczony Kreon rzuca się za nią w przepaść. Pasolini pokazuje dwa bardzo prawdopodobne warianty: niszczącą nienawiść Medei i niszczące, nie do zniesienia, poczucie winy Glauke. Zrównuje śmiercionośną siłę tych uczuć.
Pasolini pokazuje co dalej dzieje się z Medeą. Rozpaliła swoją rządzę zemsty. Rozmawia z bogiem słońcem, który przypomina jej o tym jaką kiedyś miała moc i dlaczego z tego nie korzysta. Medea wpada w szał. Piastunka, która jej towarzyszy jest głosem rozsądku. Kiedy Medea mówi, że pozbawi Jazona wszystkiego, Piastunka próbuje jej uświadomić, że w ten sposób sobie też zabierze. Ale jest za późno. Medea przygotowuje swoje dzieci do snu, kąpie, usypia, tuli i zabija nożem. Jest to pokazane w bardzo subtelny sposób, trochę jak zabieg troskliwej matki. Potem podpala dom nie dając Jazonowi szansy na pożegnanie z dziećmi i pochowanie ich.
Von Trier pokazuje to inaczej. Medea mówi do piastunki „Przez ich śmierć (dzieci) mogę ugodzić ich ojca”. Opuszcza Korynt wraz z dziećmi. Zatrzymują się na polanie, na której stoi bezlistne drzewo. Młodszy syn bawi się wesoło a starszy podchodzi do matki i mówi „wiem co się teraz stanie”. Przyprowadza młodszego brata do matki. Medea zakłada mu przygotowaną pętlę na szyję i wiesza na gałęzi. Drugą pętlę starszy chłopiec zakłada sobie sam. Wie, że tak musi być, nie protestuje. Jest to niezwykle poruszająca, okrutna scena. Obrazuje wymownie perwersyjny aspekt tej sytuacji. Tu ujawnia się okrutna władza Medei. W momencie, kiedy traci miłość ukochanego mężczyzny wykorzystuje wolność i władzę jaka jej pozostała, decydowania o życiu swych dzieci. To one stają się narzędziem odwetu na ich ojcu, wie że zada mu tym największy ból. Czuje się usprawiedliwiona w swych działaniach, gdyż tak bardzo cierpi z powodu sytuacji w jakiej się znalazła2. Jedynym czego pragnie to, żeby Jazon doświadczył równie potężnego cierpienia. Nie chce go zabić, chce zabić wszystko co mogło być dla niego cenne. Śmierć kończy cierpienie i to byłaby niewystarczająca zemsta.
Von Trier pokazuje przerażającą świadomość dziecka, które wie co się stanie. Starszy syn Medei wie, że musi się poświęcić dla planu matki. Rezygnuje z życia tak jak odurzony podczas kolchidzkiego rytuału młodzieniec. Z tymże tu nie ma nadziei na odrodzenie, ta śmierć służy do walki, do zniszczenia życia Jazonowi, odebrania mu wszystkiego. Dziecko nie ma wyjścia z tej sytuacji, matka jest dla niego całym światem, szczególnie w obliczu zdrady i opuszczenia przez ojca. Dzieci mogą być tu jedynie marionetkami w szalonym teatrze reżyserowanym przez swoich rodziców.
Medea Pasoliniego
Medea Larsa Von Triera
Bibliografia:
Estela V. Welldon „Matka madonna dziwka”, Oficyna Ingenium, Warszawa 2016r.
Alicja Helman „Zrozumieć Medeę – filmowe portrety bohaterki”, Kwartalnik Filmowy. 0452-9502. Nr 41/42 (2003), s. 6-20.
Zenon Waldemar Dudek „Psychologia mitów greckich”, Eneteia, Warszawa 2013r.
Wanda Markowska „Mity greckie”, Iskry, Warszawa 1965r.
1 Alicja Helman, Zrozumieć Medeę – filmowe portrety bohaterki, Kwartalnik Filmowy. 0452-9502. Nr 41/42 (2003), s. 6-20.
2 E.V. Welldon, Matka madonna dziwka, Oficyna Ingenium, Warszawa 2016r.
Artykuł powstał w 2018 roku w ramach Seminarium pisarskiego o sztuce, prowadzonego przez Ewę Drążkowską-Zielińską. Seminarium odbywało się w ramach Psychoanalitycznej Szkoły Psychoterapii PTPP w Trójmieście




Komentarze
Prześlij komentarz